Biżuteria

Dużymi krokami zbliża się grudzień, a więc czas gorączkowego poszukiwania prezentów gwiazdkowych. Podpowiemy Wam dziś piękny prezent dla kobiety, który jednocześnie jest bardzo uniwersalny – niezależnie od zasobności naszego portfela, będziemy w stanie znaleźć coś co sprawi wiele radości osobie obdarowanej. Pokażemy, że takim właśnie prezentem są kolczyki z perłami – w zależności od gatunku, wielkości i klasy użytych kamieni tanie mogą kosztować nawet 50 złotych, a za najdroższe możemy zapłacić i kilkadziesiąt tysięcy. Zarówno pierwsze jak i drugie mogą zachwycić, jeśli tylko będziemy wiedzieli na co zwracać uwagę przy kupnie. Przekonamy Was, że nie jest to trudne.

Czym są perły?

Może zaczniemy od wyjaśnienia istoty kamienia o którym będzie mowa, jako że panowie nie zawsze zdają sobie sprawę z tego iż perła nie jest plastikową kulką o błyszczącej powierzchni. Jest to kamień szlachetny, który powstaje w ciele małża perłorodnego na skutek zaburzenia ciągłości jego tkanek, którą mogą zapoczątkować czynniki natury (mówimy wtedy o perle naturalnej) lub celowa ingerencja człowieka (mamy wtedy do czynienia z perłą hodowaną). Tych naturalnych już dziś w sklepach nie spotkamy, jako że hodowla pozwala nam pozyskiwać te kamienie taniej niż w wyniku długotrwałych poszukiwań prowadzonych przez poławiaczy.

W zależności od gatunku małża, w którym owe klejnoty powstają, możemy spotkać kilka ich gatunków różniących się między sobą wielkością, barwą, kształtem czy połyskiem... i ceną. Wszystkie jednak powstają w taki sam sposób i zbudowane są z tej samej substancji – kryształów aragonitu spojonych konchioliną. Kolczyki z perłami każdego z tych gatunków mogą stanowić piękny upominek.

Z uwagi na wysoką cenę najdoskonalszych z tych kamieni na rynku można spotkać wiele ich imitacji wykonanych z plastiku, szkła czy muszli i powleczonych perłopodobnym lakierem. Na ogół naśladują one wygląd pereł dość nieudolnie i szybko można stwierdzić że nie są to kamienie szlachetne, tylko coś tandetnego. Kupno czegoś takiego na prezent (a zdarza się to nieraz) jest przejawem złego gustu.

Na co powinniśmy zwracać uwagę przy kupnie?

Istnieje kilka cech wpływających na piękno i wartość kamieni zrodzonych w małżach, z których najważniejszą jest ich połysk. Jest on kluczem do sukcesu - jeśli uda wam się znaleźć egzemplarze o naprawdę wysokim połysku to nie zastanawiajcie się ani chwilę nad ich kupnem. Zakup takich kolczyków z perłami będzie strzałem w dziesiątkę – możecie być pewni że obdarowana osoba będzie nimi zachwycona.

Problem tylko w tym, że ocena połysku nie jest sprawą prostą i nie ułatwiają nam jej sklepy jubilerskie używając w swoich witrynach oświetlenia halogenowego, które wzmacnia połysk umieszczonych tam przedmiotów. Jedyną opcją jest oglądanie ocenianego przedmiotu równocześnie z próbką, której połysk dobrze znamy. Warto również uświadomić sobie czym tak naprawdę jest wysoki połysk. Jest to zdolność danej powierzchni do odbijania światła, powodująca iż widzimy w niej wyraźne, lustrzane odbicia przedmiotów z otoczenia. Lustro ma idealny połysk. Szukajmy więc kamieni przypominających lustro. Szukajmy kolczyków z perłami błyszczącymi w każdym świetle.

Wszystkie inne cechy jakościowe, takie jak kształt i jakość powierzchni są ważne, lecz nie wpływają tak bardzo na urodę naszych klejnotów. Są za to szansą dla osób z ograniczonym budżetem, gdyż potrafią być znacznie tańsze.

A może kolczyki z perłą czarną?

Pochodzące z małży kamienie o czarnej barwie mają w sobie coś intrygującego. To egzotyczne piękno wynika z faktu iż… wcale nie są czarne. Mają po prostu ubarwienie ciemne, umownie nazywane czarnym. Najbardziej cenione z nich będą mienić się kilkoma barwami, zobaczymy w nich np. zieleń oraz brąz.

Kolczyków z perłami o takim ubarwieniu nie ma na rynku dużo, a są one niewątpliwie bardzo atrakcyjnym prezentem. Pamiętajmy jednak że na rynku znajdziemy również kamienie barwione, które czasem przypominają te czarne z natury, najczęściej jednak efekt takiego zabiegu jest mierny. Będą one znacznie tańsze od tych naturalnie czarnych, jednak rzadko uda nam się wśród nich znaleźć egzemplarze naprawdę piękne.